poniedziałek, 31 maja 2010

Facebook'omania powoli ogarnia cały świat. Znaczna część młodszych internautów przeniosło się na stałe z Naszej-Klasy oraz innych mniejszych, pokrewnych serwisów społecznościowych właśnie na FB.

 

Facebook niesłabnące zainteresowanie zapewnia sobie nie tylko bardzo rozbudowanej funkcjonalności (która dla nowych użytkowników jest niesamowicie niezrozumiała i nieintuicyjna) ale przede wszystkim skutecznym kampaniom reklamowym, głównie w postaci darmowego widgeta oraz stron zrzeszających fanów.

 

Tak czy inaczej,  rozpoznawalność FB a wraz z nim nieodłącznej ikonki 'Lubię to' jest naprawdę wysoka. Projektanci bielizny z 'Victoria Secret' postanowili wykorzystać to zjawisko i wydali limitowaną serię bielizny.

piątek, 28 maja 2010
poniedziałek, 24 maja 2010

No właśnie, sami zobaczcie co zbuduje.

Informatycy znani są ze specyficznego, "geekowego" poczucia humoru, dlatego wcale mnie nie dziwi, że ich kreacje powiązane są głównie ze sprzętem komputerowym, etc.

 

Poniżej przestawiam radosną twórczość geeków wykonaną z tytułowych klocków lego.




Kontroler PS3

 

Powyższy kontroler został stworzony na potrzeby reklamówki Sony w Chille.  Według twórców reklamy idea była taka, że konsola Playstation jako klasyk jest praktycznie tak sama rozpoznawalna jak klocki lego. Cóż, moim zdaniem, to chyba jakiś żart, ale możliwe, że się różnię od większości.

 

Apple iPad

 

Historia tego arcydzieła lego nie już nie jest śmieszna, ona jest przerażająca. Do nas zdecydowanie nie dotarł jeszcze taki szał na wszelkie produkty opatrzone logiem jabłuszka, jaki panuje za oceanem. Wyobraźcie sobie, że pewien internauta po przeczytaniu zapowiedzi nowego, wspaniałego produktu Apple na podstawie zamieszczonych zdjęć stworzył swój własny prototyp z klocków lego. Kolego, to właśnie przez takich informatyków są ludzie, którzy się nas boją...

 

Ollie z Twittera

 

Tego sympatycznego ptaszka, będącego "maskotką" serwisu mikro-blogowego Twitter powinniście znać. Historia jego powstania jest dosyć prozaiczna - córka znanego "artysty LEGO" zobaczyła go gdy tata siedział na Twitterze i poprosiła ojca, żeby jej go zbudował bo jest strasznie słodki. Swoją drogą aż strach pomyśleć co będzie gdy dziewczyna dorośnie i spodoba jej się np. Brad Pitt.

 

Logo Google

 

Oczywiście nie mogło zabraknąć tutaj chyba najbardziej rozpoznawalnego loga z branży IT. Istnieją 2 takie naprawdę ogromne loga Google. Jedno z nich obecnie ozdabia  siedzibę w Nowym Jorku natomiast drugie znajduje się w Kopenhadze.

 

Wieloryb Błedu Twittera

 

Jeśli powyższy obrazek wydaje ci się znajomy - to znaczy, że zdecydowanie zbyt dużo czasu spędzasz na Twiterze. Taki obrazek pojawia się bowiem na stronie błędu. Może, więc czas trochę odpocząć od komputera? Pogłaskać psa, pobawić się z dziećmi i przytulić żonę?

 

Kolejne logo z Google

 

Ponieważ wujek Googiel musi być we wszystkim najlepszy. Wszędzie go musi być najwięcej, itp. Pracownicy koncernu na swoim blogu pochwalili się logiem, mało znanego u nas, komunikatora Google Talk wykonanym z klocków LEGO. Pytanie tylko czy na pewno zajmowali się tym podczas swojego czasu 20%. (Ciekawostka dla niewtajemniczonych: Wszyscy pracownicy Google mogą, a nawet muszą poświęcić 20% swojego czasu pracy na dowolnie wybrane "twórcze" cele)

 

Nintendo DSi

 

Szczerze mówiąc nie wiedziałem nawet, że istnieje coś takiego jak Nintendo DSi. Nie zmienia to jednak faktu, że model wykonany z klocków LEGO przez Sean'a Keanney'a jest niesamowity. Został on zrobiony na zamówienie sklepu Nintendo w Nowym Jorku i składa się z 51,324 klocków. Co tu dużo mówić - przy tym każde inne dzieło tutaj opisane wydaje się śmieszne.

 

Na koniec... kolejne logo z Google

 

Powyżej zamieszczam filmik wykonany w technice stop-motion wyróżniony w konkursie na przedstawienie procesu tworzenia logo Google Chrome.

sobota, 22 maja 2010

Rodzice małej Margarity Tarantiny są treserami dzikich zwierząt. Umieścili swoją małą pociechę w klatce z aligatorami. Treserzy dostali dwa młode aligatory - Mishę oraz Mashę - tuż przed tym jak Rita przyszła na świat. Cała trójka była więc wychowywana razem i bardzo się polubiła. Do tego stopnia, że teraz nie odstępują się na krok i nię są w stanie wytrzymać bez siebie. Podczas tych 4 lat, krokodyle nigdy nie ugryzły, ani nawet nie zadrapały małej dziewczynki.

 

"Aligatory są drapieżnymi predatorami, ale są bardzo rozumnymi zwierzętami. Gady doskonale rozumieją, że Margarita jest tylko dzieckiem i nie wolno im jej skrzywdzić" mówi ojciec nietypowej rodziny - Sergey Terantin.

 

"Zwierzęta bardzo lubią małą, a ona to wykorzystuje. Rita szczególnie lubi Mishę. Może się do woli bawić jej łapą albo położyć się jej na grzbiecie. Masha jest trochę bardziej kapryśna i nie pozwoli dziewczynce na aż tak wiele"

 

Hmm sam nie wiem co sądzić o czymś takim. Niby faktycznie wszystko jest pięknie, fajnie i śmiesznie, ale co się stanie kiedy zwierzęta dorosną i dziki zwierzęcy instynkt weźmie górę? Już nie raz słyszałem takie historie o udomowionych dzikich zwierzętach. A wy jak myślicie? Dajcie znać w komentarzach.

 

Na zakończenie filmik z zabaw Rity ze swoimi "przybranymi siostrami"

 

 

 

piątek, 21 maja 2010

Pewnie niewielu z Was było kiedyś na pierwowzorze niezwykle popularnego basha. Mowa o QDB - Quote Database, który gromadzi śmieszne cytaty i teksty z IRC'a, komunikatorów, etc. Co ciekawe założeniem zarówno polskiego odpowiednika jak i samego pierwowzoru było ograniczenie się do specyficznego humoru informatycznego.

 

Humor informatycznyPo czasie bash.org bardzo rzadko robi od tego wyjątki natomiast bash.org.pl bardzo rzadko wrzuca cytaty informatyczne (a początkowo również taka była idea serwisu). Z drugiej strony ciężko się dziwić właścicielom rodzimego serwisu humorystycznego - jakby nie było polska kopia przerosła już popularnością sam oryginał. (Swoją drogą coś musi być chyba na rzeczy bo polskie demotywatory.pl również nie są autorskim pomysłem, a ich odwiedzalność parokrotnie przewyższa odwiedzalność oryginalnego despair.com)

 

Wracając do głównego wątku - aby przybliżyć Wam trochę specyfikę geek'owego humoru z bash.org wrzucam parę tłumaczeń z najlepszych tekstów:

 

hm. Zgubiłem maszynę... dosłownie ją _zgubiłem_ odpowiada na pingi, działa w pełni sprawnie. Po prostu nie potrafię odkryć gdzie u mnie w mieszkaniu ją zostawiłem

 

WSZYSCY MOŻECIE MI SSAĆ PAŁĘ
er.
hej.
Typowa literówka.
te klawisze są tuż obok siebie

 

 

 

get up
get on up
get up
get on up
and DANCE
* nmp3bot dances :D-<
* nmp3bot dances :D|-<
* nmp3bot dances :D/-<
<[SA]HatfulOfHollow>zostanę bogaty i sławny po tym jak wymyślę przyrząd pozwalający na dźganie ludzi w twarz przez internet




Aaaa.. przy okazji nieznanych serwisów rozrywkowych. Wspomniałem o bash'u, wspomniałem o demotywatorach, a czy słyszeliście o nowym polskim projekcie opartym o tekstowe demotywatory, czyli śmieszne i pechowe historie?

Czołem,

 

Witam wszystkich znajomych oraz nieznajomych, którzy celowo bądź też zupełnie przypadkowo trafili do mojego małego zakątka w internecie.

 

Na wstępie parę słów o mnie - jestem freelancerem pracującym z domu. Zajmuję się głównie programowaniem w C/C++ (tak wiem pewnie niewiele Ci to mówi) oraz w PHP/MySQL (zazwyczaj zajmuję się głębokimi bebechami serwisów a nie tym co jest widoczne gołym okiem).

 

Praca, pracą - a jaki jestem jako człowiek. Staram się być otwarty na wszystkich ludzi, oryginalne poglądy i odmienne poglądy. Jeszcze bardziej staram się być radosny i z poczuciem humoru odbierać otaczający mnie świat. A wychodzi mi to różnie...

 

Na swoim blogu chciałbym dostarczyć wam odrobinę rozrywki. Nie chcę zasypywać Was starymi i dobrze Wam znanymi filmikami, zdjęciami i kawałami - postaram się wyprodukować coś od siebie. Z drugiej strony uprzedzam, że na pewno będę czasem wrzucał materialsy z zagranicznych serwisów - jednakże postaram się aby nie były one znane w polskim internecie. Z przyczyn oczywistych humor może być często nacechowany informatycznie, ale mam wielką nadzieję, że wciąż będzie zrozumiały dla nie-geeków :)

 

Ktoś pewnie zapyta - po co nam kolejny blog rozrywkowy? Odpowiedź jest prosta: nie chcesz - nie zaglądaj. Ja ze swojej strony chciałbym pokazać, że wbrew stereotypom jest wielu otwartych i towarzyskich "komputerowców", schludnie wyglądających (tego akurat tutaj raczej nie zweryfikujecie) i naprawdę dających się polubić.

 

 

 

Geek Poster