Blog > Komentarze do wpisu

4 letnia dziewczynka żyje od urodzenia w klatce z krokodylami

Rodzice małej Margarity Tarantiny są treserami dzikich zwierząt. Umieścili swoją małą pociechę w klatce z aligatorami. Treserzy dostali dwa młode aligatory - Mishę oraz Mashę - tuż przed tym jak Rita przyszła na świat. Cała trójka była więc wychowywana razem i bardzo się polubiła. Do tego stopnia, że teraz nie odstępują się na krok i nię są w stanie wytrzymać bez siebie. Podczas tych 4 lat, krokodyle nigdy nie ugryzły, ani nawet nie zadrapały małej dziewczynki.

 

"Aligatory są drapieżnymi predatorami, ale są bardzo rozumnymi zwierzętami. Gady doskonale rozumieją, że Margarita jest tylko dzieckiem i nie wolno im jej skrzywdzić" mówi ojciec nietypowej rodziny - Sergey Terantin.

 

"Zwierzęta bardzo lubią małą, a ona to wykorzystuje. Rita szczególnie lubi Mishę. Może się do woli bawić jej łapą albo położyć się jej na grzbiecie. Masha jest trochę bardziej kapryśna i nie pozwoli dziewczynce na aż tak wiele"

 

Hmm sam nie wiem co sądzić o czymś takim. Niby faktycznie wszystko jest pięknie, fajnie i śmiesznie, ale co się stanie kiedy zwierzęta dorosną i dziki zwierzęcy instynkt weźmie górę? Już nie raz słyszałem takie historie o udomowionych dzikich zwierzętach. A wy jak myślicie? Dajcie znać w komentarzach.

 

Na zakończenie filmik z zabaw Rity ze swoimi "przybranymi siostrami"

 

 

 

sobota, 22 maja 2010, yafud

Czy znasz już tekstowe demotywatory Śmieszne wpadki z życia wzięte. Same zabawne autentyki.

Polecane wpisy